Ślad węglowy hoteli polskich

Zaktualizowano: 22 sty 2021

Dokładnie 5 lat temu rządy prawie wszystkich krajów na świecie zawarły Porozumienie Paryskie. Ma ono na celu uchronić Ziemię przed groźbą wzrostu temperatury powyżej 1,5*C i tym samym złagodzić zmiany klimatu. Państwa członkowskie stworzyły cele długoterminowe na lata 2021-2030.



Unia Europejska potraktowała sprawę priorytetowo przygotowując plan działania zrównoważonej gospodarki UE, tzw. Europejski Zielony Ład. Zakłada on między innymi osiągnięcie do 2050 roku zerowego poziomu emisji gazów cieplarnianych netto (do 40% do 2030 roku), oddzielenie wzrostu gospodarczego od zużywania zasobów i zunifikowanie poziomu transformacji wszystkich regionów kontynentu. Jesteśmy wiec świadkami epokowych zmian w ustawodawstwie światowym i europejskim i to bardzo intensywnych. W szczególności, że właśnie podjęto decyzję o nowym, bardziej ambitnym planie na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych - do 55% do roku 2030.

Na szczęście polski biznes jest coraz bardziej świadomy potrzeby zmian i niejednokrotnie jest już w trakcie zrównoważonej transformacji. Magazyn Forbes przedstawił ostatnio Listę Liderów Klimatycznych 2021. Raport wymienia firmy, które w zeszłym roku lub przez ostatnie dwa lata liczbowo udowodniły, że dbają o czyste środowisko, rozumiejąc wagę sytuacji i traktując konieczność dekarbonizacji priorytetowo. Są wśród nich banki, grupy przemysłowe, sieci sklepów, elektrownie. Na 12-tym miejscu w rankingu znalazła się także grupa hotelowa Orbis.

Rok 2020, w związku ze spowolnieniem lub zatrzymaniem działalności obiektów, skutkował zmniejszeniem wywieranego wpływu na przyrodę. Bez względu na to, czy hotele miały wprowadzoną strategię obejmującą kwestie środowiskowe czy nie. Jednak biorąc pod uwagę ogólnoświatowy trend w kierunku ekologii, popandemiczny powrót do rzeczywistości może zaskoczyć nieprzygotowanych. Mimo, że grupa Orbis jest wśród liderów zmian, to zbiorczy ślad węglowy wszystkich ich hoteli (w standardowych warunkach) liczony jest w setkach ton. Wynika z tego, że ilość emisji CO2 generowana przez hotele, które niewiele robią w tej kwestii, będzie jeszcze większa.

Według obliczeń platformy GreenView, która analizuje między innymi dane dotyczące wody i energii elektrycznej takich sieci hotelowych jak Hilton, Marriott, IHG, Hyatt, hotele w Polsce generują średnio 46 do 84kg CO2 za dobę za noc. Czy to dużo? Odpowiedź będzie bardziej plastyczna, gdy przedstawi się statystykę na temat produkcji tlenu przez jedno drzewo w ciągu roku. Wynosi ona średnio od 6 do 7kg CO2 na rok.

Dodatkowo wskaźnik generowania śladu węglowego w hotelach polskich jest wyższy niż w innych krajach Europy. Podobne ilości produkują tylko hotele w Estonii, Serbii, Macedonii oraz Bośni i Hercegowinie. Natomiast więcej śladu węglowego niż w Polsce powstaje po pobycie gości w Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Chinach i Indiach.

Na szczęście według raportu Cornell Hotel Sustainability Benchmarking hotele na całym świecie zmniejszyły emisję dwutlenku węgla od 2015 roku o 10%. Wynika z tego, że branża wpisuje się w nowe globalne cele walki ze zmianami klimatu. Wzrasta też świadomość problemu – hotele wdrażają zielone strategie w codzienne działania, wprowadzają rozwiązania sprzyjające naturze, są otwarte na nowe technologie pomagające w ograniczeniu CO2. I choć Polska w tym względzie ma jeszcze trochę do nadrobienia, to jesteśmy na dobrej drodze do zmniejszenia naszego oddziaływania na środowisko.



Agata Delmaczyńska

Edukatorka w obszarze ekologii i zrównoważonego rozwoju. Certyfikowana z zagadnień ekonomii cyrkularnej i marketingu (CIM). Wieloletni praktyk hotelarstwa. Założycielka firmy doradczej Ecogiq.

117 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie